wtorek, 16 września 2014

Niechęć

do wszystkiego
do szkoły
do znajomych
do zadania
do mamy
do taty
do siebie samej
do tego, że nie mam kasy by spełniać swoje marzenia
i jestem dalej sama

i chuj
i kurwa
.

wtorek, 1 kwietnia 2014

Wolnee ;3.

Hejkaaa ;3
Jak tam ?? U mnie pozytywnie.
Wolne jest , bo testy 6 kl także git... ehh jeszcze 23 dni do moich testów ;CC.

Sobota minęła lajtowo, pierwsze o 11 poszłam z kuzynem do babci, potem po zupie na pole, w takie dzikie miejsce na kwiatki, pełno tam błota było i chaszczy i pokrzywy nas popiekły ale dobra jest xD.
O 13 obiad i potem poszliśmy popatrzeć na ostatnią kwartę meczu kuzynki, ona oczywiście nawet piłki nie dotknęła xD.
Niedziela chillowo u babci.
Wczoraj szkoła, ale był lajt bo na pierwszej lekcji przyjechali do nas ze szkoły z Gromnika i opowiadali, całkiem fajna szkoła tylko dalekooo a internat to masakra xD.
Poten anglik i spr na który się w ogóle nie uczyłam... ;3 nawet poszło xD.
I... potem matma na której taaadaaam:
haha dostałam 5 ze sprawdzianu :D. Aż musiałam to uwiecznić, bo to się rzadko zdarza z MATMY.
heheheh ;3.
Potem po lekcjach pojechałam do babci na noc i wróciłam przed chwilą ;33.
Upiekłyśmy pycha ciasteczka :*
Oo takie ^^. Polecam :D.
Może dam Wam przepis jak znajdę :D.

Dobraaa ja lecę, bo muszę jeszcze zrobić zadanie na spotkanie do bierzmowania, bo dziś na 16 mamy :P.
Paaaa komentujcie! :*


piątek, 28 marca 2014

Dzisiejsze sprawy xD.

Hejka :).

Dzisiejszy piątek mi minął puki co szybko i spokojnie (przed komputerem pff xd). Byłam w szkole, dostałam 6 z religii za śpiewanie na rekolekcjach xDD, na GW ustaliliśmy, że jedziemy na wycieczkę na wieś (haha bosssko) i potem była historia...
No to tak, przed lekcją ja z koleżanką stoimy sobie koło okna i podchodzi do nas pan. No i mówi (w sprawie tego konkursu) że miał dylemat, bo obie napisałyśmy tak samo dobrze, ale raczej mnie wybierze, bo ja więcej się opisałam. No to ja sobie myśle "WTF? Niemożliwe ! Na pewno napisałam dużo lepiej", a gościu w tym czasie do koleżanki "no nie przejmuj się i tak dam ci 6 na koniec roku, a może rewanż?" i takie teksty... No to dobra wchodzimy do sali z klasą na lekcje i mówimy, żeby nam pokazał. No i patrzę a tu połowa punktów nie wpisanych.. Następnie gościu mi zaczyna gadać, że się nie rozczyta, bo niewyraźnie piszę... ja znowu WTF, bo NIGDY żaden nauczyciel ani nikt mi nie powiedział , że się mnie nie odczyta. Nie piszę zbyt ładnie, ale całkiem ok.
Patrzę następnie na prace koleżanki, a tam gdzie ja mam 1 1 1 1 punkt to ona 0 0 0 0 to ja wtf znowu i mówię "panie my to musimy przeliczyć", no i dobra liczymy , mi wyszło więcej. Potem mi kazał przeczytać to co się "niby nie rozczyta" i mi wpisał maksimum puntów za to, bo na serio dużo tam informacji było i w ogóle, jak to w historii musi tak być ;> .
Suma sumarum, po tych wszystkich zabiegach, żeby tylko mnie przedstawić w jak najgorszym świetle (wyglądało to śmiesznie, bo żywcem nie miał się do czego przyczepić bo wszystko miałam dobrze jak nigdy wcześniej) w końcu wyszło, że ja pójdę na ten konkurs z wynikiem 50/54 pkt.
Gościu jeszcze wcześniej farmazony puszczał, że taki kolega z 1 gimn i tak dużo lepiej od nas napisał, żebyśmy się nie cieszyli, a potem jak sprawdzał to powiedział, że ja najlepiej hah ale tak, żeby nikt tego nie słyszał,  to ja mu na to "wiedziałam to już po wyjściu że wszystko mam dobrze" ... o_O.
 Niby miałam się cieszyć, ale tak to wyszło, że nie bardzo :> .

Haha , dobra koniec z tym konkursem!
Opowiem Wam o moich planach na jutro. To tak pójdę do babci z rana, z kuzynem tylko, bo kuzynka ma mecz koszykówki, ale my z kuzynem wolimy sobie pykać w siatę pod blokiem przez trzepak, albo iść z babcią na działkę, zwłaszcza, że ma być ładna pogoda :).
Co my na działce z kuzynami odwalamy to szkoda gadać, haha powiem tylko, że zawsze działkowicze się gapią na nas jak na debili a my ciśniemy beke xD. Ostatnio z kuzynką puszczałyśmy głupią muzę z telefonu, a potem chowałyśmy się do domku, albo kiedyś jeszcze z kuzynem ze Szczecina robiliśmy konkurs kto trafi jabłkiem przez taki otwór- serduszko do wychodka xD. ( tak tak takie wynalazki jeszcze istnieją i to w miejskich ogrodach działkowych! XD)
Miałam nie gadać, ale okej i tak najlepsze jaja są zawsze u babci. Ja z kuzynką patrzymy przez okno a kuzyn stoi pod domofonem i jak ktoś idzie to my mu mówimy a on się drze przez domofon ahahahah miny ludzi- bezcenne. Albo puszczamy głupie piosenki też do domofonu :)). Ehh może to i dziecinne, ale uśmieje się wtedy za cały tydzień :)).

Muszę już kończyć, bo będę zaraz wychodzić, żeby jakoś pozytywnie i pożytecznie spędzić ten piątkowy wieczór :D. Daje Wam jeszcze fotki,
pierwsze w mojej nowej bluzie z przed paru dni ♥
drugie jak na wakacjach 2012r miałam rude włosy ♥
a trzecie z października 2013r. właśnie z działki z kuzynką ♥




Paaa :*. Komentujcie :))

czwartek, 27 marca 2014

Vava to and crazy day with Angie ;3. +photo

Siemkaa ;3.

Jak Wam minął dzień?? Bo mi fajnie :D. Byłam sobie w szkole, pomęczyłam się na wuefach- jak zwykle to samo, czyli kosz i siatka. Potem kółko teatralne, wróciłam do domu i o 15 się umówiłam z Angeliką na miastoo ;3. Pierwsze sklepy, potem posiadywanie na osiedlu i na rynku, śmianie , foty, plany wakacyjne  i wgl :3.

Jutro mówię mamie o tej koloni nie ma bata! Muszę! 3majcie kciuki, żebym się odważyła na tą konfrontację :)).

Jutro też piątek, wszyscy się cieszymy !:D. Lubię piątek z wielu powodów, między innymi dlatego, że zawsze mam fajne wieczory w tym dniu tygodnia :)).  A potem najlepszy show czyli Taniec z Gwiazdami :D.
I podziwianie Kwiatka xD.

Tytuł notki taki dlatego, że słucham sobie piosenki Vava To
---> http://www.youtube.com/watch?v=Nh0S_0vn63M

Jak byłam mała i leciała na zig-zapie, to mnie wkurzała i jej nienawidziłam, a teraz ją kocham <3.
To samo miałam z Somebody that I used to know - najpierw nienawidziłam, potem pokochałam :)).

Nie mam już pojęcia co dziś pisać, więc skończę...
Aha jeszcze jedno, nie było dziś pana od historii i nie wiem dalej czy przeszłam :>>.
Ta niepewność.. ;> .

Kończę już i na zakończenie daje fotkę.
Pozdro :*. (komentujcie:))

środa, 26 marca 2014

Coś na początek :D.

Hmm... już rok temu w czasie rekolekcji założyłam podobny blog, który skończył się po jednej notce.
Nie chcę, żeby teraz też tak było :)).

Ahh pogoda za oknem piękna.. no dobra chmury są, ale chciało by się wyjść, tylko nie ma z kim, bo nikt nie może ;>. Więc w przypływie nudy zakładam tego bloga. Nauki puki co nie ma (chyba, że jutro chemia spytam się..) zresztą nauki mam już dość, tyle zakuwałam na konkurs z historii (okazało się że z 3/3 które się uczyłam tylko 1/3 należało ehh bosko), że już mam dość. Jutro wyniki!!!
Na początku tego bloga, pewnie nikt go nie będzie oglądał, jakoś nie mam talentu do rozsławiania blogów xD. Dam linka na aska, może na fb i na tym by był koniec :3.

Nie ma to jak założyć bloga, w którym adres będzie zawierał moje imię i nazwisko xD. Brak weny? Możliwe...
Całą swoją wenę wykorzystałam na piosenkę, którą napisałam wczoraj z rana.
Jedna z najlepszych, nie chwaląc się ;).

Kurcze... tak bym chciała pojechać na kolonię.. PRAWDZIWĄ kolonię. A moja mama nie chce nawet o tym słyszeć. A kiedyś jak byłam mała i nie chciałam, to mnie namawiała. Dziwne, prawda? Poproszę ciocię, ona 3 lata temu była mi skora dać kasę na kolonię, może teraz też tak będzie?
No bo do ciężkiej cholery mam już 16 lat, za rok może być za późno! Nie chcę zmarnować młodości...
No nic będziemy walczyć, w sumie dopiero marzec, myśle, że jeszcze miejsca gdzieś się znajdą ;>.
(Hiszpania lub Bułgaria - ach marzenie! Nigdy nie byłam w żadnym z ciepłych krajów).

Co mam Wam jeszcze do powiedzenia? Ach tak... Mam jeszcze jedno pragnienie-zamarzenie. Być na widowni Tańca z Gwiazdami. Wczoraj przez tiny-czat z Buczkiem się zagapiłam! A czekałam dwie godziny na ten konkurs! No super ;3. Oczywiście to moja wina i jestem zła na siebie.

Na dziś to chyba tyle, zostawiam wam jeszcze moje zdjęcie, żebyście wiedzieli mniej więcej
z kim obcujecie xD.
Paa :*.